

Pierwszym aspektem jest lepsza integracja sprzętu z naszym systemem. Klient dostaje terminal z uruchomioną aplikacją, skonfigurowaną pod jego potrzeby i wytyczne. Przed przekazaniem Klientowi sprzętu dokładnie go testujemy i upewniamy się, że działa tak, jak powinien. Dzięki temu Klient dostaje sprzęt, który może używać w zasadzie od razu po wyjęciu z pudełka. Dodatkowo, jesteśmy w stanie skonfigurować urządzenie w sposób uniemożliwiający nieautoryzowane użycie aplikacji typu social media czy serwisów streamingowych. Konfigurację tę jesteśmy w stanie przekazać Klientowi w sposób gotowy do wgrania na nowe urządzenia- gdyby dokupił urządzeń do magazynu.
Jesteśmy odpowiedzialni także za sieć. Dzięki temu w przypadku ewentualnych problemów to na nas spadnie odpowiedzialność za jej naprawienie, a Klient nie zostanie postawiony w sytuacji, gdy kilka stron przerzuca się odpowiedzialnością między sobą.
Jesteśmy odpowiedzialni za kontakt z dostawcą. Jest to bardzo duże ułatwienie dla Klienta, ponieważ w przypadku awarii zwraca się od do nas, a my zajmujemy się sprawą lub przekazujemy do producenta sprzętu. Dzięki temu Klient nie musi zastanawiać się, czy błędne działanie terminala to wina aplikacji, terminala, konfiguracji czy sieci. Ewentualne reklamacje też odbywają się z naszym pośrednictwem, a więc Klient ma jedno zmartwienie mniej i może zająć się bieżącymi sprawami magazynu.
Wiemy, jaki sprzęt możemy zaproponować pod konkretne potrzeby Klienta. Inny sprzęt sprawdzi się w mroźni, inny w magazynie e-commerce, a jeszcze inny w magazynie, gdzie etykiety będą umieszczone na tyle daleko, że skanowanie ich będzie wymagało odpowiedniej jakości skanera. Weźmy pod uwagę terminale- jak ma działać skaner, jak ma interpretować kodowanie (np. EAN 128), jakie aplikacje mamy udostępnić magazynierowi? Te pytania bardzo łatwo jest wyjaśnić osobie z magazynu. Odpowiedzi są oczywiste, ustawienia klarowne.